FIRMA MOLDOW PRZEDŁUŻA SPONSOROWANIE ROSYJSKIEGO ASA ŻUŻLOWEGO

Pierwszy rok po powrocie Emila Sayfutdinova do Grand Prix IMŚ na Żużlu po trzyletniej przerwie był również pierwszym rokiem z logo firmy Moldow na kombinezonie i motocyklu.

Zakończenie 2017 roku jako szósty najlepszy żużlowiec świata oznacza, iż Emil będzie startował w Mistrzostwach Świata w 2018 roku. Będzie to kolejny rok współpracy rosyjskiego żużlowca i duńskiej firmy produkcyjnej Moldow, która została przedłużona o dwa kolejne lata:

– Jestem bardzo szczęśliwy, że nasza współpraca została przedłużona o kolejne 2 lata. Nigdy nie przeszło mi przez myśl, że tak duża zagraniczna firma jak Moldow, która jest zaangażowana w żużel od tylu lat będzie mnie tak wspierać. Muszę przyznać, iż w sezonie 2017 otrzymałem bardzo dużo wsparcia od całej rodziny i pracowników, dzięki czemu czuję, że staliśmy się bardzo dobrymi przyjaciółmi, a nie tylko partnerami biznesowymi – powiedział Emil Sayfutdinov.

– Oprócz międzynarodowej rozpoznawalności, którą zapewnia nam sponsorowanie Emila, postrzegamy naszą współpracę jako sposób wyróżnienia się spośród konkurencji, nie tylko na rynku rosyjskim, ale i na całym świecie, przy pomocy sportu, który wspieramy i który cieszy nas od wielu lat – powiedział Dyrektor Generalny firmy Moldow, K. Preben Hansen.

Oczekiwania na sezon 2018

Emil i jego zespół mają duże oczekiwania na nadchodzący sezon, których podstawą będą pozytywne wyniki w 2017 roku.

– Byłem bardzo szczęśliwy, że zająłem drugie miejsce w Grand Prix Danii w Horsens i mogłem się zrewanżować mojemu sponsorowi w jego kraju ojczystym. Widziałem jak bardzo się cieszyli, kiedy zobaczyli mnie na podium. To była bardzo szczególna chwila w sezonie, który okazał się dla mnie trudny. Życzyłbym sobie więcej takich Grand Prix – powiedział Emil.

– Mam głęboką nadzieję, że w 2018 roku napotkam mniej problemów. Wiele rzeczy zmieniło się w 2017 roku i wiem, że muszę się nadal wiele nauczyć, zwłaszcza na temat nowych silników. Wydaje mi się jednak, iż jestem bardziej przygotowany na wyzwania a mój zespół zyskał kilku nowych członków, którzy, moim zdaniem, bardzo mi pomogą w przygotowaniu motocykli i będą mnie wspierać w alejce serwisowej, dzięki czemu będę szybszy na torze.

Odnośnie swoich klubów i planów na nadchodzący sezon Emil zdradził, co następuje:

– Będę jeździł w barwach Unii Leszno, z którą podpisałem dwuletni kontrakt. Doskonale czuję się w Lesznie, więc jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Jeżeli chodzi o Szwecję, postanowiłem, iż przynajmniej na początku sezonu nie będę tam startował, lecz nie wykluczam, iż dołączę do któregoś z klubów w dalszej części sezonu. Mam również plany dotyczące innych spotkań i lig, lecz na razie nie ma jeszcze w tej sprawie ostatecznej decyzji, więc wszelkie szczegóły zostaną podane w późniejszym terminie.